Recenzja: Paczka od Lily Lolo, czyli mineralne kosmetyki do makijażu z dobrym składem

Recenzja: Paczka od Lily Lolo, czyli mineralne kosmetyki do makijażu z dobrym składem


Witam. W grudniu odezwała się do mnie firma mineralnych kosmetyków Lily Lolo. Kiedy zaproponowali mi współpracę, byłam pozytywnie nastawiona, ponieważ nie raz słyszałam o marce wiele dobrego i sama chciałam wypróbować ich kosmetyki. W związku z tym, że moja cera łatwo się zapycha, a do pracy noszę ciężkie podkłady oraz pudry, na co dzień chciałam dać skórze odpocząć i przekonać się jak sprawdzą się u mnie minerały.
Od Lily Lolo otrzymałam wybrane przez siebie i dopasowane kosmetyki do makijażu twarz. W paczce znalazłam również duży pędzel kabuki do nakładania podkładu.
Oczywiście wszystko co przeczytacie w poście jest moją osobistą opinią na temat każdego z produktów i nic nie zostało mi narzucone, dlatego uzbroicie się w kawkę lub herbatkę, ponieważ serdecznie zapraszam na nieco dłuższą recenzję.


Podkład w kolorze Popcorn 
Podkład, jak i puder zamknięte są w ładnych, eleganckich, plastikowych, jednak szybko brudzących się opakowaniach z sitkiem. Oba produkty łatwo jest wydostać ze środka.
Podkład oraz puder mają jedwabistą, sypką konsystencję. Zapach jest raczej neutralny w stronę kredowego
.

Podkład zawiera niewielki filtr SPF15. Podkład nakładam okrężnymi ruchami przy pomocy pędzla Super Kabuki, dzięki czemu lepiej wtapia się w skórę i wygląda naturalniej.
Przyznam, że byłam zaskoczona jego kryciem. Myślałam, że podkład będzie bardzo delikatny i chociaż nie zakryje nam wszystkich większych zaczerwienień lub bardziej widocznych naczynek, to cera odzyskuje jednolity kolor. Krycie nazwałabym lekkim w stronę średniego, ale wszystko zależy od tego jaki efekt chcemy uzyskać. Przy 3 warstwach, które zazwyczaj nakładam uzyskuję własnie lekko średnie, naturalne krycie na co dzień.
Niestety podkład nie ma właściwości nawilżających, dlatego każda cera, w szczególności suche powinny porządnie nawilżyć twarz przed aplikacją. Obecnie moja cera jest przesuszona, a podkład potrafi podkreślić suche partie twarzy, co nie wygląda ładnie. Przy zbyt małym nawilżeniu może nawet podkreślić zmarszczki.
Podkład przypudrowany ściera się w miarę równomiernie, ale potrafi osadzić się w załamaniach.

INCI: MICA, ZINC OXIDE [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)].
CENA: 81.90 zł/ 10g 



Puder Flawless Silk
Puder Flawless Silk to brzoskwiniowo-różowy odcień, który bardzo delikatnie rozprasza światło dodając cerze naturalności i świeżości. Twarz wydaje się nieco bardziej rozświetlona, ale przy przesuszonej cerze potrafi jeszcze bardziej uwydatnić suche skórki.
Do tej pory używałam go tylko w połączeniu z podkładem Lily Lolo i niestety mam wrażenie, że po 4 godzinach moja twarz zaczyna się dość intensywnie świecić, co nie ma miejsca przy silikonowych podkładach (obecnie króluje u mnie Golden Rose Total Cover). Niestety mam również wrażenie, że produkty delikatnie się ważą, a buzia zamienia się niechciane ciasteczko. Z drugiej strony wydaje mi się, że przy mojej przesuszonej cerze wydzielające się sebum nadaje więcej naturalnego blasku, którego brakowało tuż po zaaplikowaniu kosmetyków.

INCI: MICA [+/- CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE)]
CENA: 81.90 zł/ 4,5g



Wielki plus za to, że oba produkty mają naturalny skład i nie zapychają porów. Mimo trwałości może to uratować cery, które potrzebują odpocząć od ciężkich podkładów lub chcą zachować naturalny wygląd.


Korektor pod oczy Lemon Drop
Korektor pod oczy jako jedyny z paczki jest produktem sprasowanym. Ma żółtawy odcień, dzięki czemu fajnie ukrywa zasinienia pod oczami. Przyznam, że nie byłam przekonana do jego krycia. Samodzielnie nie potrafi zbudować zadowalającego mnie krycia pod okiem, ale w połączeniu ze standardowym korektorem pod oczy (obecnie Catrice Liquid Camuflage) daje niezłe, naturalne krycie oraz wykończenie. Strefa pod okiem jest przyjemnie rozjaśniona.
Trzeba uważać, ponieważ korektor pod oczami daje żółty odcień, dlatego warto dobrze go rozblendować/wklepać, by mógł wtopić się skórę i połączyć z podkładem lub bazowym korektorem.
Korektor nakładałam morką gąbeczką. Przy tej metodzie krycie jest bardzo delikatne. Sucha gąbeczka daje już dużo większe krycie.

INCI: Mica, Zinc Oxide, Smmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Tocopherol, Hellanthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, [+/- CI 7789] (Titanium Dioxide), CI 77007 (Ultramarines), CI 77492 (Iron Oxide).
CENA: 60,20 zł/ 4g


Korektor kryjący Nude
Korektor kryjący to produkt sypki, który przy codziennym cięższym makijażu nie spełniałby moich oczekiwań, ponieważ jego krycie faktycznie jest naturalne i niezbyt ciężkie. Wykończenie ma matowe i chociaż w pierwszej chwili wydawało mi się, że nie stapia się z kolorem podkładu, to w ostateczności wygląda przyzwoicie i naturalnie ukrywając przy tym większe zaczerwienienia, szczególnie te odstające.

INCI: KAOLIN, ZINC OXIDE [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)]
CENA: 51.20 zł/ 5g



Pędzel Super Kabuki
Pędzel jest świetny, chociaż dla mnie trochę za duży. Jest gęsty i miękki. Wykonany jest z dobrego gatunkowo syntetycznego włosia, które pozwala na szybkie i bezproblemowe rozprowadzenie podkładu.
Mycie pędzla nie jest już takie łatwe. Trzeba poświęcić mu trochę czasu, ponieważ przez swoją gęstość trudno jest go wypłukać. Schnie również w wolnym tempie. Nie zauważyłam, by włosie wypadało, czy zmieniało swój kształt. Warto pamiętać o nałożeniu osłonki na pędzel po jego umyciu, która pomaga utrzymać oryginalny kształt pędzla.

CENA: 91.90 zł



A czy Wy kiedykolwiek mieliście styczność z marką Lili Lolo? Co myślicie o tych produktach. Czy w ogóle używacie minerałów?

Może Ci się również spodobać: 
 Dlaczego warto używać toników przy codziennej pielęgnacji skóry. Czym jest pH skóry? [ONLY PL]

Dlaczego warto używać toników przy codziennej pielęgnacji skóry. Czym jest pH skóry? [ONLY PL]



Dzień dobry kochani. Czasami spotykam się z ludźmi, który mówią, że nie używają toników. Nie wiedzą nawet do czego służą, jak poprawnie je stosować, kiedy i jaki wybrać. Moim zdaniem toniki są bardzo przydatnym kosmetykiem, nawet bardziej niż np. serum, które nakładamy pod krem. Serum możemy pominąć, jednak tonik powinien być stałym elementem w naszej pielęgnacji twarzy, nawet tej minimalistycznej.
Dziś powiem Wam dlaczego ta część codziennej pielęgnacyjnej rutyny jest tak potrzebna, jak dopasować tonik do cery, czym jest pH skóry i w jakim celu należy je przywracać po każdym myciu.
Postaram się opisać wszystko prostym językiem, bez używania bardzo skomplikowanych zwrotów, których i ja nie jestem w stanie zapamiętać. Szukając informacji zawsze szukam takich, które są w stanie w prosty sposób wytłumaczyć mi co jest czym, bym mogła przyswoić sobie wszystko czego się nauczyłam, dlatego myślę, że i Tobie będzie to odpowiadać. Dajcie znać, czy byliście w stanie zrozumieć pojęcie pH skóry oraz dlaczego warto tonizować twarz ;)

Czym jest pH skóry?
Ph skóry wspomaga keratynizację (czyli naturalne rogowacenie/złuszczanie) naskórka, które odbywa się co 25-28 dni. Ludzkie pH wynosi około 4,7 – 5,6. Przyjmijmy, że przeciętna osoba posiada pH w granicach 5,5.
Ph skóry musi być lekko kwaśne. Każda zmiana pH w stronę zasadową może spowodować zaburzenia w keratynizacji naskórka, co wpływa negatywnie na stan oraz wygląd cery. 


A co jeśli pH będzie za wysokie? 
- Zbyt wysokie pH skóry może doprowadzić do trądziku, gdyż zaburzona jest keratynizacja naskórka a zmiana lekko kwaśnego pH na zasadowe (ponad 6) wspomaga rozwój bakterii. - Skóra może się przesuszać, ponieważ płaszcz lipidowy skóry (w skrócie: odpowiada on za wszelkie procesy wchłaniania i przenikania substancji do wewnątrz skóry, wpływa na odpowiednie nawilżenie, chroni przed szkodliwymi substancjami i czynnikami z zewnątrz, wpływa na elastyczność skóry) nie będzie działał poprawnie w pH zasadowym. Oznacza to, że z naskórka będzie uciekać nam więcej wody, która potrzeba jest do odpowiedniego nawilżenia skóry. Skóra przesuszona jest bardziej podatna na szybsze powstawanie zmarszczek.
- Skóra ze zbyt wysokim pH narażona jest na fotostarzenie, ponieważ nie posiada bariery chroniącej jej przed słońcem.
- Szybciej pojawiają się podrażnienia na skórze, ponieważ nie jest ona w stanie odpowiednio szybko się zregenerować, tak jak skóra z lekko kwaśnym pH.

Co zrobić, by skóra nie straciła swojego naturalnego pH?
- W pierwszej kolejności odstawiamy mydła. Posiadają one bardzo wysoki, alkaliczny odczyn, czyli silnie zasadowy, no a właśnie pH zasadowego chcemy unikać.
- Używajmy łagodnych żeli i pianek do mycia twarzy, Unikajmy SLSów, SLESów oraz alkoholi. Warto szukać produktów z łagodnymi środkami myjącymi jak np.: Coco Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Decyl Glucoside.
- Pamiętajmy o peelingach oraz serum z kwasami, by dodatkowo i delikatnie wspomóc keratynizację naskórka oraz zakwasić naskórek. Dzięki temu skóra z pewnością będzie poprawnie się odbudowywać. O kwasach również zrobię dla Was osobny wpis.
- No i co najważniejsze tonizujmy twarz po każdym jej umyciu.

 

No więc dlaczego te toniki są tak ważne w naszej pielęgnacji?
- Toniki przede wszystkim przyśpieszają powrót skóry do prawidłowego pH. Skóra szybciej się regeneruje po użyciu peelingu, zmyciu twarzy płynem micelarnym czy umyciu żelem. Pamiętajmy, że woda również ma wysokie pH. Jest to pH w granicach 8.
- Tonik również odświeża skórę lub w zależności od składników wspomaga oczyszczanie lub gojenie się ran. Toniku możemy używać w ciągu dnia, kiedy jesteśmy bez makijażu a potrzebujemy oczyścić lub odświeżyć się, szczególnie w okresie letnim. Jest to najbezpieczniejsza metoda, by nie zaburzyć prawidłowego pH. Nigdy nie róbmy tego wodami micelarnymi, gdyż płyn micelarny trzeba zmyć po jego zastosowaniu! Również napiszę dla Was post na ten temat.
- Dodatkowo toniki i hydrolaty posiadają różne dodatkowe substancje wspomagające nawilżenie lub łagodzenie cery.

Czy hydrolaty również działają jak tonik?
Jak najbardziej hydrolat może zastąpić nam tonik przywracający pH. Hydrolat powstaje w procesie destylacji świeżych roślin parą wodną. Zawiera cenne substancje roślinne rozpuszczalne w wodzie oraz śladowe ilości olejku eterycznego, które tak jak tonik mogą wspomagać nawilżenie lub oczyszczenie w zależności od kwiatów jakie zostały wykorzystane do hydrolatu.


Jaki tonik wybrać?
Przede wszystkim obserwujmy swoją skórę i dostosujmy tonik czy hydrolat do potrzeb skóry. Trudno jednym zdaniem powiedzieć jaki tonik wybrać, ponieważ każdy oprócz podstawowego zadania przywracania pH ma dodatkowe składniki wspomagające różne typy cery.
Unikajmy więc wysuszających alkoholi (alkohol denat., benzyl alkohol, isopropyl alkohol, ethanol alkohol).
Wybierajmy jak najbardziej naturalny skład. Do tonizowania skory nie jest potrzeba nam masa konserwantów zawarta w wielu tonikach stojących na sklepowych polkach. Warto więc zwracać uwagę na toniki lub hydrolaty naturalne lub poprawne składowo.
W poście o hydrolatach opiszę Wam dokładniej działanie hydrolatów na dany typ cery, a dziś podam Wam kilka przykładów drogeryjnych i niedrogich tonerów.


Uf, ale się rozpisałam. Mam jednak nadzieję, że informacje zawarte w tym poście pomogą co niektórym przekonać się do używania toników. Wydaje mi się, że wypisałam wszystkie najważniejsze informacje, ale jeśli masz coś do dodatnia w temacie, to zapraszam do udzielania się komentarzach :D
A Ty tonizujesz twarz? Jakie toniki lub hydrolaty wybierasz?
Top 5 cheap cosmetics with good ingredients | Top 5 tanich kosmetyków z dobrym składem.

Top 5 cheap cosmetics with good ingredients | Top 5 tanich kosmetyków z dobrym składem.


Hi loves! Do you  have cosmetics you still using and don't want to change? I have and today I'd like to show you my Top 5 cheap cosmetics with good ingredients. A few of them is multifunctional, so if you want to know how to use them in several ways, just keep on reading.

1. Venus Nature aloe vera extract - Venus Nature is Polish brand that started to create natural cosmetics. I'm in love with aloe vera extract, because it soothes my irritations. I use every evening as a facial toner before floral waters and creams.
You can also mix it with your floral mists or put it to your favourite body butter or hair conditioner to strengthen moisturizing and smoothing.
Price: 3/ 50 ml

2. Alterra Bio-kamille lip balm with bio camomile - I love this lip balm. It's so cheap and perfect for winter and summer. It's made of natural oils. Base oil is castor oil, so it works as a lash conditioner as well. It also contains coconut oil, jojoba oil, shea butter and a few other nourishing ingredients.
Price: €1.25/ 4,8 g


3. Bielenda Vegan Friendly coconut body butter - it's my favourite body butter righ now. It's really moisturizing, contains natural ingredients, it's cheap, smells pretty interesting and it's good for vegan. Here you can read the review. I have to try out the other ones butters from Vegan Friendly series.
Price: €4/ 250 ml

4. Facelle Intim Fresh intimate hygiene gel wtiy avocado and camomile extract - it's next multifunctional cosmetic that I love. This is really good iintimate hygiene gel but it's also works as a natural hair shampoo. It sounds kinda creepy? Don't wory! It has good ingredients that are designed for your body, not only for intimate places. Gel contains gentle washing components and moisturizing extracts that are good work even as a face cleanser! It doesn't dry your skin.
I prefer to use this "shampoo" every second washing, because it's gentle and it can not wash all of the dirt I have on my scalp. 
Price: €1,50/ 300 ml

5. 7th Heaven Chocolate Mud Masque - this is my currently favourite relaxing and moisturizing face mask. It smells so good! It's cheap and it makes me hungry. Here you can read full review.
Price: €1,50/ 20g

Witam w kolejnym poście kochani. Czy Wy też macie takie kosmetyki do których wciąż wracacie? U mnie znalazło się kilka produktów z dobrym składem, które bardzo lubię i chętnie po nie sięgam. Przede wszystkim są tanie, wydajne i skuteczne. Niektóre z nich można stosować na kilka sposobów. co daje im dodatkowe plusy. Być może znacie te kosmetyki, ale czy znacie ich wszystkie zastosowania?

1.
Venus Nature Ekstrakt z liści aloe vera - jestem zaskoczona jak fajnie rozwija się marka Venus Nature. Maja w swojej ofercie kilka fajnych kosmetyków, chociaż wiem, że nie wszystkie oleje są u nich nierafinowane, a szkoda.
Ekstrakt z liści aloesu, to moje małe odkrycie do którego wracam każdego wieczora. Jak mogliście zauważyć wspomniałam o tym ekstrakcie w poprzednim poście, gdzie mówiłam o obecnej pielęgnacji mojej cery. Ekstrakt świetnie łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia skóry. Wygładza buzię i dodatkowo nawilża.
Ekstrakt stosuję bezpośrednio na twarz, ale równie dobrze można przygotować z niego mgiełkę nawilżająca do twarzy. Wystarczy do buteleczki z atomizerem wlać wodę (np. destylowaną, różaną), ekstrakt według uznania, kilka kropel ulubionego oleju lub mieszanki olejów, ewentualnie dołożyć naturalny konserwant i voilà mamy naturalny, domowy tonik nawilżający.
Ekstrakt możemy również dodawać bezpośrednio do masek do włosów, czy balsamów, a dzięki swoim właściwością nawilżającym wzmocni działanie danego kosmetyku.

INCI:
Aloe Barbadensis Leaf Juice
Cena:
11.99 zł/50 ml,  Dostępność: Rossmann.pl 

2. Alterra Bio-kamille pomadka do ust z bio rumiankiem - uwielbiam te pomadkę! Zimą jak i latem świetnie radzi sobie z suchymi ustami. Ma fajny, naturalny skład, delikatny zapach i co najciekawsze, dzięki zawartym składnikom nadaje się jako odżywka do rzęs. A to wszystko dzięki temu, że olej rycynowy, który doskonale wpływa na kondycję rzęsy jest bazowym składnikiem pomadki ochronnej. Znajdziemy tu również olej kokosowy, olej jojoba, masło shea i kilka innych nawilżająco-odżywczych perełek. 

INCI: Ricinus Communis Seed Oil (olej rycynowy), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy), Cera Alba (wosk pszczeli), Simmondsia Chinensis Seed Oil (olej jojoba), Candellila Cera (wosk kandelila), Palmitic Acid (emolient), Stearic Acid (emulgator), Butyrospermum Parkii Butter (masło shea), Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek), Tocopheryl Acetate (wit. E), Aroma, Helliantus Annuus Seed Oil (olej z nasion słonecznika), Chammomilla Recutita Oil (olej z rumianku), Daucus Carota Satvia Root Extract (wyciąg z korzeni marchwi), Beta-Carotene (beta-karoten), Tocopherol (wit. E).
Cena:
4.99 zł/ 4,8g, Dostępność: Rossmann.pl

3. Bielenda Vegan Friendly masło do ciała KOKOSOWE - jakiś czas temu pisałam o tym maśle tutaj i uważam je za swój hit. Bardzo dobrze i na długo nawilża skórę. Pchanie dość ciekawie, skład jest przyzwoity, odpowiedni dla vegan. Cena jest niska, a upolowany w promocji cieszy jeszcze bardziej. Koniecznie muszę wypróbować resztę maseł z tej serii, ale do kokosowego z pewnością wrócę, a i mam w planach podarować je swojej mamie, która tak jak ja lubi kokosowe kosmetyki do ciała.

INCI: Aqua (Water), Glycine Soja (Soybean) Oil (olej sojowy), Butyrospermum Parkii (Shea Butter) (masło shea), Ethylhexyl Stearate (emolient tłusty), Glyceryl Stearate (emolient tłusty), Glycerin (gliceryna), Cetearyl Alcohol (alkohol tłuszczowy),Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy), Persea Gratissima (Avocado) Oil (olej awokado), Trehalose (sub. nawilżająca), Tocopheryl Acetate (wit. E), Olus Oil (olej roślinny), Gluconolactone (kwas glukonowy, PHA, antyoksydant), Sodium Stearoyl Glutamate (emulgator), Sodium Polyacryalte (sub. filmotwórcza), Sodium Dehydroacetate, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate (konserwanty), Parfum (Fragrance), Benzyl Alcohol (konserwant).
Cena: 15.99 zł/ 250ml, Dostępność: drogerie stacjonarne oraz internetowe

4. Facelle Intim Fresh żel do higieny intymnej z wyciągiem z awokado i rumianku - kolejny wielofunkcyjny hit z Rossmanna. Mimo, iż jest to bardzo dobry żel do higieny intymnej, którego używam na co dzień, fajnie sprawdza się również w roli szamponu do włosów oraz pędzli, ale też żelu pod prysznic. Tak, dokładnie, szamponu do włosów! W składzie znajdziemy delikatne substancje myjące Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco-glucoside, które nie przesuszają skóry w tak agresywny sposób jak SLS czy SLES . Dodatkowo w składzie mamy kwas mlekowy, mocznik, ekstrakt z rumianku, alantoinę oraz wyciąg z awokado.
Żel może zastąpić nam delikatny szampon do włosów. Ja używam go co drugie mycie, ponieważ nie jest on w stanie dokładnie oczyścić skóry głowy, ale mało który szampon z delikatnym detergentem jest w stanie to zrobić ;)

INCI: Aqua, Lauryl Glucoside (delikatna sub. myjąca), Cocamidopropyl Betaine (delikatna sub.myjąca), Lactic Acid (kwas mlekowy), Glycerin (gliceryna), Sodium Chloride (chlorek sodu), Sodium Benzoate (konserwant), Coco-glucoside (delikatna sub. myjąca), Glyceryl Oleate (emolient/emulgator), Sorbitol (humektant), Urea (mocznik), Propylene Glycol (humektant), Alantoin (alantoina), C12-13 Alkyl Lactate (emolient), Parfum, Serine (aminokwas), Sodium Lactate (humektant), Butylene Glycol (humektant), Chamomilla Recutita Flower Extract (ekstrakt z rumianku), Persea Gratissima Fruit Extract (wyciąg z awokado), Ethoxydiglycol (sub, zwiększająca lepkość produktów)
 Bisabolol (Alko. występujący w olejku eterycznym z rumianku)., Potasium Sorbate (konserwant), CI 42051 (barwnik). 
Cena: 5.99 zł/ 300ml, Dostępność: Rossmann

5. 7th Heaven Chocolate Mud Masque - o tym czekoladowym cudeńku również już tutaj pisałam. Uwielbiam te maseczkę. Cudnie pachnie, delikatnie nawilża, jest wydajna i na prawdę odpręża. Obecnie to mój must have wśród maseczek. Gdy tylko mi się skończyła zatęskniłam za kolejną, mimo, iż mam w zapasach kilka masek, które muszę wykorzystać.

INCI: Aqua (Purified water), Kaolin (Natural clay, glinka) , Glycerin (Plant organic, gliceryna), Theobroma cacao seed butter (Masło z nasion kakowca), Bentonite (Natural clay, glinka), Glyceryl stearate SE (Plant Origin, emulgator), Propanediol (Plant origin, roślinny nośnik sub. aktywnych), Butyrospermum parkii (Shea) butter (Masło shea), Ceteareth-20 (Plant origin, emulgator), Aroma, Maris Sal (Dead Sea salt, sól z morza martwego), Salix Alba (Willow) bark extract (wyciąg z kory wierzbowej białej), Theobroma cacao (Cocoa) fruit powder (kakaowiec), Xanthan gum (Natural Thickner, zagęstnik), Sucrose (Sugar, cukier),Citric Acid (Plant origin, naturalny konserwant), Vanilla planifolia (Vanilla) fruit extract (wyciąg z owoców wanilii), Lecithin (Plant origin, emulgator), CI 77492, CI 77499, CI 77491 (Iron Oxides, tlenki żelaza).
Cena: 5.99 zł/ 20g, Dostępność: Hebe oraz drogerie internetowe

A jak wygląda Twoje top 5 ulubionych produktów? Czy też lubisz wielofunkcyjne kosmetyki? :D

You might also like:
Morning&evening skincare routine January 2019 | Moja poranna i wieczorna pielęgnacja 2019 - jak zmieniła się moja cera

Morning&evening skincare routine January 2019 | Moja poranna i wieczorna pielęgnacja 2019 - jak zmieniła się moja cera


Hi sweets. I've decided to change my morning and evening skin care routine. Here you can see my November's morning routine. I didn't do a big change, but it really improved my skin condition.
Currently I know that my skin doesn't like glycerin. It's so hard to find a good moisturizing cream without glycerin, but I've found Duetus by Sylveco night and day creams and I started to new stage in my skin care routine.
I also tested a rosehip oil, but it wasn't for me and I had to look for something different.. I just need oils for my Duetus cream, because it's not enough moisturizing. Check out below what I've choose ;) 


Hej kochani. W listopadzie podzieliłam się z Wami swoją poranną pielęgnacją twarzy, która dziś jest już nieco inna. Nie jest to wielka zmiana, aczkolwiek bardzo zmieniła ona stan mojej cery.

Zrobiłam mały test i teraz jestem pewna, że nie służy mi gliceryna, która niestety bardzo często pojawia się w kremach do twarzy oraz pod oczy. Gliceryna sama w sobie nie zapycha porów, jednak tworzy na buzi okluzję, która może przyczyniać się do powstawania nowych wyprysków.
W listopadzie zmieniłam dotychczasowy krem z gliceryną na krem Duetus na noc, który gliceryny nie zawiera. Niestety nie do końca mi odpowiadał, ponieważ zbyt słabo nawilżał, ale opowiem o tym w jednym z postów z recenzją kremu. Testowałam do tego olej z dzikiej róży, ale okazał się nieodpowiedni dla mojej cery, chociaż poprawiał działanie kremu.
Jeśli więc masz ochotę dowiedzieć się jak wygląda moja tegoroczna poranna oraz wieczorna pielęgnacja buzi, która poprawiła stan mojej tłustej cery, to zapraszam na dalszą część.  

SETP 1 MAKEUP REMOVING | DEMAKIJAŻ

Deep makeup removal is first and the most important step to have beautiful and clean skin. Remember, don't remove your makeup with face gels, they are created for deep face cleansing and they are not makeup removers! 
For my makeup remove I love to use micellar waters. Currently it's Bielenda Zielona Herbata with tea tree oil and Cien with rose water and hibiscus extract.

Porządny demakijaż jest podstawą dobrze oczyszczonej cery. Pamiętajcie, zawsze zaczynamy o zmycia makijażu specjalnie przeznaczonym do tego płynem lub mleczkiem. Nigdy nie zmywamy makijażu żelem, czy pianką do mycia buzi. Produkty te przeznaczone są do dokładnego oczyszczenia zabrudzeń jakie pozostały po demakijażu. 
U mnie najczęściej pojawiają się płyny micelarne. Obecnie świetnie sprawdza się płyn Zielona Herbata od Bielendy oraz tanie jak barszcz płyny Cien z Lidla.
W tym roku mam ochotę przetestować kilka innych płynów z dobrym składem :D
 


Bielenda micellar water INCI: Aqua (Water), Peg- 6 Caprylic/ Capric Glycerides, Panthenol, Potassium Azeloyl Diglycinate, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil, 3-0- Ethyl Ascorbic Acid, Sorbitol, Allantoin, Disodium EDTA, Cetrimonium Bromide, Parfum (Fragrance), Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool
Cien micellar waters INCI: Aqua, PEG-6 Caprylic/ Capric Glycerides, Hexylene Glycol, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Disodium EDATA, Cetrimonium Bromide


STEP 2 CLEANSING&EXFOLIATING | OCZYSZCZANIE I ZŁUSZCZANIE

To clean my face deeply I still use my favourite Tołpa's products. They don't have perfect, natural ingredients, but I'm not crazy about it. Tołpa green oils with linseed oil face gel and refreshing face scrub with citric oil are perfect for my dry skin. They are pretty cheap as well.
Here's a new nugget in my face cleansing collection, it's gently exfoliating face paste with charcoal powder. 

W kwestii oczyszczania oraz złuszczania nic się nie zmieniło. Nadal króluje u mnie Tołpa, która może idealnych składów nie ma, ale ja też maniaczką w tym temacie nie jestem. Uwielbiam żel micelarny oraz peeling do mycia twarzy. Oba produkty zawierają oleje z lnu i cytryny, które dobrze oczyszczają. Oba produkty są  również wydajne i tanie (można dostać je w Biedronce za około 12 zł). Do mojej kolekcji "tołpowskiej" doszła delikatnie oczyszczająca pasta węglowa, którą można używać kilka razy w tygodniu, ale jak z każdym peelingiem nie należy przesadzać.

Tołpa face gel INCI: Aqua, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Poloxamer 184, Peat Extract, Linum Usitatissimum Seed Oil, Eryngium Maritimum Callus Culture Filtrate, Glycerin, Sodium Hydroxide, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Parfum, Salicylic Acid, Sorbic Acid, Benzyl Alcohol
Tołpa face scrub INCI: 
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Polysorbate 20, Perlite, Disodium Cocoamphodiacetate, Polyglyceryl-3 Caprate, Acrylates/ C10-C30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum, Peat Extract, Buddleja Davidii Meristem Cell Culture, Citrus Limon Peel Extract, Juglans Regia Shell Powder, Ribes Nigrum Fruit, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, BHT, Xanthan Gum, Sodium Citrate, Sodium Hydroxide, Tetrasodium EDTA, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol

STEP 3 TONER | TONIZOWANIE

Toner that I still love is Make Me Bio rose water and Miya Cosmetics flower water. I use it every morning and evening. Every single evening I also apply my favorute Venus aloe vera extract that helps to soothe the irritations.

Jeśli chodzi o tonizowanie twarzy to nadal trzymam się wody różanej Make Me Bio oraz esencji kwiatowej od Miya Cosmetics, których używam zarówno rano jak i wieczorem. Nowością jest u mnie ekstrakt z liści aloesu od Venus Nature. Uwielbiam używać ten naturalny ekstrakt wieczorem. Nakładem go bezpośrednio na umyta buzię przed wodą kwiatową. Cudnie łagodzi podrażnienia.  

Make Me Bio rose water INCI: Rosa Damascena (Róża Damasceńska) Water
Miya Cosmetics floral water INCI: 
Aqua (Water), Rosa Damascena Flower Water, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Hyaluronic Acid, Glycerin, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Paeonia Officinalis Flower Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Aqua (Hot Spring Water), Niacinamide, Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate, Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprate, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Sodium Phytate, Alcohol Parfum (Fragrance), Citronellol, Geraniol


STEP 4 MOISTURIZING | NAWILŻANIE

Currently my face is dry, so I realy needed to find a good face oil. And here it is - I'm in love with Venus Nature cannabis oil. It's light and absorbs fast. Doesn't clogg my pores.
I also started to use Duetus day cream that contains no glycerine and doesn't smell as bad as night cream.
Under my eyes and on my neck I put Venus light cream with cucumber, lime and celery juice. Of course I also apply my cannabis oil. Serum Ava with hyaluronic acid is just an additional cosmetic that I apply on my neck, because it has glycerine inside. I'm not gonna buy Venus light cream and Ava serum again. I'll look for something more moisturizing and nourisihing.


Obecnie moja twarz jest bardzo przesuszona, dlatego po zmianie kremu koniecznie musiałam znaleźć odpowiedni olej uzupełniający nawilżenie oraz natłuszczenie skóry. Udało się! Zaobserwowałam też, że moja skóra nie lubi się z gliceryną, dlatego zmieniłam kremy z jej dodatkiem na kremy Duetus. Kremik na noc nie do końca się u mnie sprawdził, za to krem na dzień wraz z olejem konopnym to moje zbawienie. Stan mojej skóry poprawił się o jakieś 70%.
Pod oczy i na szyję wybrałam lekki krem od Venus z sokiem z ogórka, limonki i selera. W te miejsca również nakładem olej konopny. Serum hialuronowe z Avy stosuję tylko na szyję, gdyż kupiłam je jeszcze wtedy, kiedy nie miałam pojęcia, że gliceryna źle na mnie działa. Myślę, że te dwa produkty nie zagoszczą na dłużej w mojej pielęgnacji i niedługo wymienię je na coś treściwszego, ale nadal z dobrym składem. 

Duetus day cream INCI: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil, Oryza Sativa Starch, Squalane, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Arctium Lappa Extract, Cetearyl Alcohol, Activated Charcoal, Niacinamide, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Thymus Vulgaris (Thyme) Oil, Lavandula Angustifolia Oil, Juniperus Communis Fruit Oil, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Limonene, Linalool
Venus face cream INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Se, Glyceryl Stearate Citrate, Butyrospermum Parkii Butter, Cucumis Sativus Juice, Citrus Aurantifolia Juice, Apium Graveolens Extract, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Citric Acid
Ava Hydranov serum INCI: Aqua, Glycerin, Sodium Carrageenan, Sea Salt (Maris Sal), Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium PCA, Sodium-Carbomer

STEP 5 LIPS&EYELASHES | USTA I RZĘSY

Moisturized and smooth lips are important for me, because I love matte lipsticks. Current love is Alterra with bio camomile that works as a eyelashes serum as well!
The best and the cheapest peeling ever is Evree Sugar Lips

Nawilżone, gładkie usta są dla mnie bardzo, ponieważ bardzo lubię matowe, wyraziste szminki. Obecnie moją ulubioną pomadką jest rumiankowa Alterra z Rossmanna, która ma tak dobry skład, że nadaje się również jako odżywka do rzęs!
Peeling ust wykonuje zazwyczaj rano i do tego celu stosuję peeling od Evree lub cukier z dodatkiem oleju arganowego od Mincer, który dostałam kiedyś w prezencie. Olej nakładam też na pomadkę Alterry, by wzmocnić jej działanie. 

Alterra lipbalm INCI:  Ricinus Communis Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Cera Alba, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Candellila Cera,Palmitic Acid, Stearic Acid, Butyrospermum Parkii Butter, Olea Europaea Fruit Oil, Tocopheryl Acetate, Aroma, Helliantus Annuus Seed Oil, Chammomilla Recutita Oil, Daucus Carota Satvia Root Extract, Beta-Carotene, Tocopherol
Evree peeling INCI: Sucrose, Ricinus Communis Seed Oil, Hydrogenated Castor Oil,
Copernicia Cerifera Cera, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Elaeis Guineensis Oil, Lanolin, Mangifera Indica Seed Butter, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Tocopherol (Mixed), Beta- Sitosterol,
Squalene, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Propylene Glycol,
Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Parfum, Citral, Linalool, Limonene 

You might also like: 
My laptop is dead. I have nothing. I have to start again | Mój laptop umarł, straciłam miesiące pracy. Chwilka przerwy, by móc zacząć od nowa.

My laptop is dead. I have nothing. I have to start again | Mój laptop umarł, straciłam miesiące pracy. Chwilka przerwy, by móc zacząć od nowa.


Czasami przerwy są potrzebne, ale nie wtedy kiedy człowiek idzie według planu, a tu nagle bum, nieprzewidziana przerwa, bo laptop zawodzi.
Straciłam wszystkie prywatne dane, wszystkie wpisy na bloga oraz zdjęcia na instagram, które tworzyłam miesiącami. Niestety, moja głupota nie zna granic. Co chwile powtarzałam sobie, że jutro zgram całość na pendrive, moje lenistwo sprawiło, że dziś pozostały mi tylko pojedyncze zdjęcia zapisane gdzieś na karcie pamięci aparatu.
Właśnie dlatego potrzebuję chwili przerwy. Nie wiem za co się złapać, ale nie poddaje się i tworzę od nowa. Postaram się wrócić już na początku lutego :)

Mała przestroga dla Was, pamiętajcie, by robić kopie najważniejszych rzeczy i nie odkładajcie niczego na jutro :D
Copyright © 2014 Karolinka's beauty and makeup , Blogger