Marion Skin Care Serums


Jakiś czas temu w Biedronce kupiłam dwa sera od Mariona. 
Serum Golden Skin Care jak mówi nam producent zawiera kwas hialuronowy, komórki macierzyste i hydrokompleks, glicerynę i mocznik co powinno sprawić, że produkt będzie naprawdę nawilżający. 
Serum znajduję się w ładnej, eleganckiej buteleczce w złoto-czarnych kolorach co dodaje jej urokliwości. Serum posiada lekką formułę, a jego konsystencja jest wodnista i lejąca. Dodatkowo oba produkty posiadają pipetkę, która w przypadku Golden Skin Care jest naprawdę przydatna. 
Serum kosztowało mnie około 5.99 zł i co najciekawsze, po nałożeniu na buzię szybko się wchłania i nie robi... nic. Nie czuję efektu nawilżenia jak obiecuje producent. Kończy mi się pierwsze opakowanie i w zapasie mam już kolejne. Gdyby nie fakt, że serum nadaj się jako baza pod podkład, fajnie, delikatnie wygładza skórę, lekko ją matowi, to z pewnością nie kupiłabym tego produktu ponownie. Jeśli zależy Ci na efekcie nawilżenia, to totalnie odradzam.  



Serum Aqua Skin Care kosztowało mnie nieco więcej, bo jakieś 6.99 zł. Producent wspomina nam o ekstrakcie z purpurowej orchidei, która działa na wrażliwą skórę nawilżająco, zmiękczająco i łagodząco. Hamuje rozwój wolnych rodników, co przyczynia się do spowolnienia procesów starzenia się skóry. W składzie znajdziemy również olej monoi, który ma długotrwale wzmocnić i zwiększyć elastyczność skóry oraz chronić ją przed słońcem. Proteiny mleczne, powinny docierać do głębszych warstw skóry, odżywić ją i nawilżyć. Producent mówi też o naturalnym emulgatorze uzyskanym z nasion soi, który ma ułatwić przenikanie składników aktywnych do głębszych warstw skóry zapobiec przeznaskórkowej utracie wody. Te wszystkie składniki wydają się być bardzo obiecujące. Mam jednak mały problem z cenieniem tego produktu, ponieważ faktycznie po nałożeniu czuć efekt nawilżonej skóry, jednak ja szybko go odstawiłam. Używałam tego serum około tygodnia i dawno żaden produkt nie zapchał mnie tak bardzo w tak szybkim tempie. Raczej nie wrócę do ponownego wypróbowania, ponieważ nie mam ochoty przez kolejne dwa tygodnie walczyć z oczyszczeniem mojej i tak trudnej do pielęgnacji skory twarzy. Ale znalazłam już dla niego zastosowanie, bo jeśli nie na twarz, to czemu nie na stopy? :) 

No comments:

Post a Comment

Copyright © 2014 Karolinka's beauty and makeup , Blogger