Tołpa Green-Redness&Mattifying facial wash gels review| Toła Green-Naczynka&Matowienia żele do mycia twarzy recenzja



I very like Polish Tołpa cosmetics, therefore I'd like to share my thoughts with you on Tołpa Green Mattifying facial wash gel and Tołpa Green Redness facial gel.
Let's get started <3
---------------------
Od dłuższego czasu testuje różne kosmetyki Tołpy, dlatego dziś przygotowałam dla Was recenzję dwóch żeli do mycia twarzy Tołpa Green Matowienie i Naczynka. Zapraszam <3
____________________________________________________________________________________


TOŁPA GREEN REDNESS/ŻEL WZMACNIAJĄCY DO MYCIA TWARZY
 

Producer said, that this facial wash gel gently cleans, soothe and restores a feeling of comfort. 

It cointains acerola and arnica extract.

This is my second package of this facial wash gel and I have to say that I very like this gel. My boyfriend also like it. 
*As producer said, this gel gently cleans, what is great for morning bathroom.
*Consistency is not very pouring, but it's also not really thick.
*The scent is quite intensive. It's a liitle bit floral scent mixed with herbs. 
*I had very strange situation with this product. In the first week everything was ok. Then I've started to steam my face, and the gel has started to burn my face. Of course as always I've used Ziaja peeling paste and Iwostin peeling. Next everything has stopped and I didn't feel any burning, only a little bit from time to time. After Ziaja and Iwostin peeling I've started to use Synergen acid peeling and I still did steam my face 2-3 times a week. Everything have started again. My face have burned a little bit in the morning and evening. 
Currently I use Isana Young, Active Clear peeling and Ziaja peeling paste and everything works well; my face doesn't burn. 
*I very like the INCI, becouse it's quite nice and natural. Also it's doesn't clog the pores. 
*Of course as always I love Tołpa, becouse their products doesn't contains allergens, dyes,  PEGs, SLS, soap and parabens. 
*Normal price is about 4.25 EUR, but I've bought it for 2,50 EUR.
--------------------
Producent mówi nam, że żel delikatnie oczyszcza, koi zaczerwienienia i przywraca komfort. Jest hipoalergiczny i preferowany dla skóry wrażliwej z rozszerzonymi naczynkami i zaczerwienieniami. 
Żel zawiera ekstrakt z aceroli i arniki.

To już moje drugie opakowane tego żelu i tak samo ja, jak i mój chłopak bardzo się z nim polubiliśmy. 
*Tak jak mówi producent, żel delikatnie oczyszcza, co świetnie sprawdza się przy porannym myciu buzi.
*Konsystencja żelu nie jest bardzo lejąca się, ale nie jest też mocno gęsta, przez co przyjemnie rozprowadza się na twarzy. 
*Zapach produktu jest dość intensywny. Wyczuwam w nim połączenie kwiatów z ziołami. Mi osobiście zapach ten nie przeszkadza, jednak dla wrażliwców może być to lekki problem. 
*Podczas użytkowania tego żelu przeszłam z nim ciekawą sytuację. 
Mianowicie przez pierwszy tydzień, może troszkę dłużej wszystko było w porządku. Z momentem kiedy regularnie zaczęłam stosować parówki, żel zaczął szczypać mnie w twarz. Jak zwykle używałam tego samej pasty peelingującej z Ziaji i peelingu myjącego z Iwostinu. Później natomiast miałam spokój i tylko od czasu do czasu czułam leciutkie pieczenie. Kolejny krokiem była zmiana peelingu. Zamiast Iwostinu zaczęłam stosować kwasowy peeling Synergen, oczywiście nadal stosowałam parówki 2-3 razy w tygodniu. Wszystko zaczęło się od nowa; twarz zwów trochę piekła, czy myłam ją rano, czy wieczorem. 
Obecnie używam peelingu Isany Young, Active Clear i pasty z Ziaji i twarz jakby przyzwyczaiła się do żelu i nie czuję żadnego pieczenia. 
*Wybaczcie, że tym razem nie przedstawię Wam składu tego produktu, ale wyrzuciłam opakowanie a zapomniałam zrobić zdjęcia. Z tego co pamiętam skład żelu jest dość przyjemny, w miarę naturalny i nie zapycha :)
*Jak zawsze uwielbiam w Tołpie to, że ich produkty nie zawierają alergenów, sztucznych barwników, PEG-ów, SLS, mydła i parabenów.
*
Standardowa centa żelu to jakieś 17 zł, jednak ja kupiłam go w Biedronce za 10 zł.
 


TOŁPA GREEN MATTIFYING GEL-PEELING/MATUJĄCY ŻEL-PEELING DO MYCIA TWARZY



Producer said that this product eliminate sebum, shining and fefresh the skin.
It's recommended for oily and mixed skin. 
Gel contains thyme extract, quince extract and particles of blackcurrants.

*Same as Green Redness gel, this mattifying gel gently cleans and refresh the skin without drying it. 
*Scent is also intensive and smell the same as mattifying mask from Green Mattifying series. 
*I very like this gel, becouse it has very nice and quite natural INCI, but why they said it's peeling-gel? Yes, we have some small and soft particles inside, but it can't exfoliate dead skin, so you can use it everyday. It's great especially for the morning bathroom. 
*The skin seems to be gently mattifed, less shiny and soft. Of couse my face is still shining in the nose, forehead and chin area.
*Regular price is about 4 EUR, but I've bought it for 2,5 EUR and the next package for 3,25 EUR.
--------------------
Producent mówi nam, że produkt oczyszcza skórę z nadmiaru sebum, eliminuje błyszczenie i odświeża. 
Przeznaczony jest dla skóry mieszanej i tłustej. 
Żel zawiera ekstrakt z liści tymianku, owoców pigwy i drobinki czarnej porzeczki

*Tak samo jak żel Green Naczynka delikatnie myje i odświeża buzię nie wysuszając jej przy okazji. 
*Żel również pachnie dość intensywnie, identycznie jak maseczka matująca z serii Green Matowienie. 
*Również bardzo polubiłam się z tym produktem, ponieważ ma ma całkiem przyjemny i w porównaniu do innych żeli dość naturalny skład, jednak dlaczego na opakowaniu napisali, że jest to żel-peeling?  Faktycznie w środku znajdują się bardzo miękkie drobinki, jednak jest ich tak mało, że nie są w stanie nawet odrobinę złuszczyć naskórek, dlatego bez obaw można stosować ten żel do codziennego mycia twarzy, polecam szczególnie rano. 
*Skóra po nim wydaje się lekko zmatowiona i gładka, jednak jak to moją kochana buzia i tak trochę świeci się w okolicy czoła, nosa i brody. 
*Cena standardowa to około 15/16 zł, ja kupiłam za 10 zł, później za 13 zł w Biedronce.



Personally I'm a fan of Tołpa cosmetics, so I think I will buy these gels again. I also have a new Tołpa mattifying facial cream in my bathroom, and of couse I'm gonna make a post with it, but give me some time to test this cream. I've some thoughts but I wanna know more about it :)

How about you guys, do you know these facial wash gels? Maybe you've used any Tołpa's products?
--------------------

Osobiście jestem fanką produktów Tołpy, więc jak najbardziej kupię ponownie obydwa żele, ah już kupiłam drugie opakowanie matującego żelu no i nowość w mojej kosmetyczce - matujący krem nawilżający, którego recenzję postaram się napisać jak tylko uznam, że to ten moment, by podzielić się z Wami moją opinią :)

A Wy używałyście któregoś z tych żeli, albo innego z Tołpy? 

18 comments:

  1. Używam płynu micelarnego z tołpy jest świetny :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja płynu jeszcze nie używałam, ale może po Garnierze się skuszę, bo wiem, że mają jakiś płyn micelarny z tonikiem czy coś takiego :D

      Delete
  2. great post... have a nice day...
    www.soslubadem.blogspot.com.tr

    ReplyDelete
  3. Z tołpy miałam tylko krem pod oczy który średnio wypadł, póki co nie planuje zakupu innych produktów;)

    ReplyDelete
  4. jeszcze nie miałam okazji testować, ale może się skuszę

    http://kamilaocieczek.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Muszę wypróbować jakiś żel od Tołpy:)

    ReplyDelete
  6. Kiedyś lubiłam Tołpę, teraz przez składy rezygnuję :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja wcześniej nie używałam Tołpy, tak naprawdę zainteresowała mnie od momentu, kiedy ich produkty pojawiły się w Biedronce, więc ciekawa jestem jak bardzo zmieniły się składy :)

      Delete
  7. Ja bardzo lubię maseczki oczyszczające z Tołpy, żelu jeszcze nie próbowałam ;)

    ReplyDelete
  8. Ja jakoś z Tołpą udanych doświadczeń nie mam ;)

    ReplyDelete
  9. Z Tołpy miałam masełko do ust, miło wspominam :)

    ReplyDelete
  10. Z Tołpy jeszcze nic nie miałam, ale czytam sporo pozytywnych opinii o tej marce :)
    Piękne zdjęcia :)

    ReplyDelete
  11. fajny wpis, tak się zastanawiam zawsze nad kupnem i spróbowaniem produktów tołpy i w sumie nie wiem czy one naprawdę są takie naturalne jak to producent mówi. Co myślisz?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sama nie wiem do końca, bo tak naprawdę niewiele kosmetyków od nich miałam. Składy są takie sobie, nie najgorsze, nie najlepsze, ale przynajmniej w przystępnej cenie, szczególnie kiedy Tołpa pojawia się w Biedronce :P
      Fakt, produkty mają w sobie różne ciekawe ekstrakty, czy inne naturalne składniki, ale ostatnio przez pomyłkę kupiłam również ich krem do twarzy z parafiną w składzie, także musisz czytać składy kochana i sama dobrać to co najbardziej Ci odpowiada :)

      Delete
  12. Ja też bardzo lubię te żele, szczególnie że nie podrażniają mi cery, jak wiele tego typu produktów. :)

    ReplyDelete
  13. Tołpa ostatnio króluje na blogach i postanowiłam, że kupie sobie taki zestaw na mikołajki! Mam nadzieję, że się nie zawiodę :)

    Czy mogłabyś oddać na mnie głos w konkursie DDOB? KLIK!

    ReplyDelete
  14. Przejrzałam parę twoich postów i uważam, że prowadzisz bardzo fajnego bloga :) Obserwuję! :)
    http://beciaem.blogspot.com/

    ReplyDelete

Copyright © 2014 Karolinka's beauty and makeup , Blogger