Polaki Cebulaki, Gównoburza i praca w porno [only PL]



Do napisania tego posta natchnęła mnie moja praca. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam trochę o tym gdzie pracuję i jak nasi kochani rodacy reagują na słowo "porno".
Mam nadzieję, że zainteresuje Was ten temat i dołączycie się do dyskusji :)

Mam dość nietypową pracę, bo prowadzę własne studio z filmami erotycznymi o tematyce fetyszu stóp. Od pewnego czasu mam nieco więcej pracy, ponieważ rekrutuję modelki, które chciałyby zagrać w klipach dla dorosłych.
Pomyślałam, że świetnym pomysłem będzie wrzucenie ogłoszenia na facebookowe fanpejdże o pracy z różnych miast Polski, by zainteresowane osoby poszukujące pracy w takiej branży wiedziały, że mam coś do zaoferowania.

No to wtedy własnie rozpętała się GÓWNOBURZA, którą wywołało to jakże oburzające ogłoszenie o pracę.



Nie no kurwa szok totalny. Obudziły się wtedy Polskie Cebule, a moje ogłoszenie na praktycznie każdej stronie zyskało największą ilość lajków oraz komentarzy ze wszystkich ogłoszeń o prace jakie tam widziałam.

Tak, zdawałam sobie sprawę, że w Polsce przejawia się jeszcze średniowieczna mentalność i ludzie nie są tak otwarci jak za granicą, gdzie pracowałam z wieloma ludźmi, który pokazali mi jak świetnie i profesjonalnie może wyglądać praca w branży soft porno.

Mimo wszystko nie spodziewałam się, że ludzie będę mi życzyć z tego powodu śmierci, obrażać mnie, nazywać sutenerem lub oskarżać o handel kobietami w Arabii Saudyjskiej.

Mam dla Was trochę ciekawych screenów komentarzy jakie pojawiły się pod postami. Niestety było tego tak dużo, że nie byłam w stanie screenować wszystkiego.
Celowo nie zakryłam nazwisk tych osób, ponieważ, jeśli oni mieli prawo obrażać mnie, to dlaczego mam ukrywać ich tożsamość?

Zacznijmy od Warszawy i Krakowa, dwóch największych miast Polski, gdzie jak wiadomo nie od dziś, Polacy czują się lepsi i wyżsi od przeciętnego słoika z Koszalina.


Z jakiej racji Pani Natalia K. uznała, iż nikt nie będzie w takiej pracy chciał pracować skoro pracuje w niej ja i wiele innych pań, które się do mnie zgłosiły? Wstyd? Z jakiej racji wstyd i skoro jest to oferta pracy, to dlaczego nie powinna znaleźć się w miejscu z ogłoszeniami o pracy? Czy ta Pani dostała pozwolenie na wypowiadanie się w imieniu każdej "polskiej dziwki i lafiryndy"?

Ja już dawno odeszłam od myślenia "O Boże, czym ona się zajmuje, co on robi". Każdy ma własne życie, które prowadzi w sposób jaki mu odpowiada, pracuje tam gdzie mu to odpowiada, więc jakim też prawem pani Angelica M. mówi mi czy "wartości" jakie przekuje są złe lub dobre i czy ja lub inne kobiety mają szacunek do siebie czy nie.


Nadal się pytam Pani Ani Anki S. dlaczego ogłoszenie jest niestosowne, skoro jest to oferta pracy z której może skorzystać osoba zainteresowana?
Pani Ania uważa również, że nagie ciało jest bardzo śmieszne i TFU... , czy tak uważa dorosła kobieta, która jak dalej zobaczycie ma już syna?
Jak Pani Ania S. dobrze zauważyła to nie są lata komuny i nie ma już cenzury, dlatego ja również mam prawo oferować pracę w takiej branży.

Czy jeśli komuś taka oferta nie odpowiada i nie podjąłby się takiej pracy, to naprawdę nie mam prawa profesjonalnego i kulturalnego zaproponowania jej osobą zainteresowanym?
Ja również nie podjęłabym pracy osoby wywożącej śmieci, a jednak nie uważam tego za nic złego, nie uważam, że osoba przebywająca w potężnym smrodzie jest gorsza, bądź się nie szanuje, bo MI to nie odpowiada.
Zarabia, żyje i radzi sobie w życiu, i to jest najważniejsze.


Pani Ania S. poinformowała mnie, że takie ogłoszenie może być nie stosowne, ponieważ wchodzą tu niepełnoletnie dzieci lub jej syn.
Skoro jej syn szuka pracy, to chyba ma już około 16 lat lub więcej, więc powinien już dawno być uświadomiony czym jest seks, z pewnością wie czym jest masturbacja, a gołe piersi czy pupy zobaczymy teraz w prawie każdym filmie sensacyjnym czy komedii, dlatego zastanawia mnie czym ja te biedne dzieci "nagabuje". To jest tylko garstka zdań a nie zdjęcia nagich pań.

Co najciekawsze, że żadna z tych osób nie zadzwoniła do mnie, nie napisała emaila, by dowiedzieć się jak wyglądają szczegóły pracy. Wiele z tych osób nawet nie doczytało ogłoszenia do końca i pominęła ważne sprawy zawarte w ogłoszeniu, jak choćby takie, że na planie nie uprawia się seksu.

Jak można nazywać czyjąś prace kurestwem? Kurestwem tylko dlatego, że kobieta nie wstydzi się swojego ciała i jest w stanie zarobić nie małe pieniądze na swoim wizerunku? Ah, ta zazdrość.



Pan Janek S. uznał, iż szerzę zgorszenie. Szerzę je dlatego, że pokazuję nagie kobiety? A może dlatego, że spełniam w ten sposób fantazje tysięcy ludzi, którzy każdego dnia są zadowoleni z tego, że wkładam całe serce w tworzenie czegoś, czego nie podjęło by się jak widać wiele osób.
Idąc tym tokiem myślenia, czy Angelina Jolie mająca w dodatku męża, którego ja nie posiadam, występująca nago z innym mężczyzną na planie filmu akcji się kurwi? A może cały film "50 Twarzy Greya" to jedno wielkie kurestwo?
Czy Panie z plemion Afrykańskich, które chodzą z odkrytym biustem również sieją zgorszenie?

"Dobre imię pracujących w branży filmowej" Rozumiem, że dla Pana Janka S. istnieje tylko jeden rodzaj branży filmowej i nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że film to bardzo rozbudowana tematyka.

Cieszyły mnie oczywiście pozytywne komentarze, ale tych było zdecydowanie mniej.




Myśląc w sposób Pani Moniki Elżbiety P. trzeba być również nieźle zdesperowanym, aby przyjąć ofertę osoby wywożącej śmieci, albo sprzątającej toalety, bo MI, podkreślam MI się to nie podoba i nie chciałabym pracować w takim zawodzie, a jednak nie uważam, że tylko desperacja pcha ludzi do określonych zawodów.
Co jeśli Pani sprzątaczka marzy o własnej firmie sprzątającej, która rozwinie się za granicą? Co jeśli osoba wywożąca śmieci po prostu to kurwa lubi, albo pracuje w tym, bo zarabia naprawdę spore pieniądze i nie obchodzi go zdanie innych, a liczy się to co może na tym zyskać?

Nie rozumiem też, dlaczego ja osoba 22 letnia powinnam wrócić do szkoły. Z tego co pamiętam jestem DOROSŁĄ kobietą, a nie jakimś tam dzieckiem, które nie wie co robi w swoim życiu. Dlatego też zatrudniam panie od 20 roku życia, bo zdaje sobie sprawę, że 18 latek to zazwyczaj jeszcze dzieciak, który utrzymuje się na garnuszku mamusi i dostosowuje się do jej zakazów i nakazów,

I odpowiadając na pytanie czy moi rodzice wiedzą co robię, tak wiedzą. Wiedzą moi rodzice i rodzice wszystkich osób, które prowadzą ze mną studio o tej tematyce. Wiedza też znajomi i reszta rodziny, ponieważ jest to moja praca, praca jak każda inna, dlatego nie ukrywam się z tym.
To właśnie byłoby dziecinne i totalnie nie profesjonalne.



Kocham też Polaków za to, że lubią używać słów których znaczenia nie znają i bardzo często starają się napisać coś mądrze, ale w rezultacie nie ma to większego znaczenia.
Pan Michał M. postanowił wdać się ze mną w głębszą dyskusję na temat zarobków czy umowy, nawet jeśli ta praca go kompletnie nie dotyczy.

Pan Michał M. jak prawdziwy Polak Cebulak nie mógł znieść, tego, że oferuję dużo pieniędzy za tego typu zlecenie, więc zdecydował się wyliczyć jakieś dziwne sumy, które wytrzasną sobie z palucha. Bardzo chciał przekonać mnie, że pragnę oszukać ludzi i niestety nie chciał zrozumieć też, że płacę od 1000-2000 zł za 12 klipów trwających od 5-10 min w zależności na co zgodzi się dana modelka. To tylko 3-4 dni pracy po 2-3h dziennie, czy tutaj też chodzi o zazdrość?


Oczywiście była to również rozmowa na poziomie, gdzie Pan Michał M. "darł łacha", przedstawiając mi gdzie to pracował, jakie to ma rozeznanie, ale niestety dokumenty czy filmy sensacyjne to nie soft porno, stawki są inne, a osoba nie z branży mówiąca mi ile powinnam płacić wypada trochę słabo.


Zarówno Pan Michał M. jak i inni panowie, których w tej konwersacji już nie widać próbowali wmówić mi, że porno to przecież żaden artyzm.

Zapomniałam przecież, że scenariusze piszą się same, filmy i zdjęcia obrabiają się same, makijaż i strój do klipu tworzy się sam, no i wszystko też sprzedaje się samo.

Choć dla tych Panów to co robię nie jest artyzmem, nie mają prawa oceniać tego co tworzę nie widząc nawet próbki materiału. To, że muzyka Justina Biebera do mnie nie trafia i mnie nie interesuje, nie oznacza, że dla tysięcy osób nie jest on artystą.


"Gówniane półporno"? A co to do cholery jest? Jakieś nowe określenia w tej branży, których nie znam?


Również ciekawi mnie komentarz Pani Klaudii W, która postanowiła podczas tych namiętnych rozmów wspomnieć o mojej gramatyce, ale niestety zapomniała wskazać mi gdzie zrobiłam jakiś błąd. Zdaje sobie sprawę, że mogłam pomylić gdzieś przecinek, bądź napisać coś z błędem na zasadzie słowa "kochan" zamiast "kocham", ponieważ piszę z taką prędkością, że chyba każdemu się to zdarzy, ale jest to kolejna cecha naszych cebulek i nie raz już to zauważyłam.

Nie skończyłam też polonistyki, więc nie widzę nic dziwnego w tym, że mogłam popełnić jakiś drobny błąd, bo jestem tylko człowiekiem, który konwersuje w dwóch językach naprzemiennie.



Tę wiadomość zaś dostałam na tzw. priv od Pana, który kilka chwil wcześniej rzucił pod postem jakimś głupim komentarzem.

Myśląc jak Pan Jani A.: czy śpiewanie o szatanie przez grupy metalowe i pokazywanie znaków szatana jest dobre? Nie powiedziałabym, a jednak dopóki dopóty zwolennicy tej muzyki nikogo nie krzywdzą, nie kradną, nie gwałcą, "nie jedzą kotów", nie obchodzi mnie czy jest produkowana, czy ktoś jej słucha, jak się ubiera należąc do tej subkultury.

To co napisał ten Pan wcześniej w komentarzu przyrównałam do snickersa. Czy powinni przestać produkować snickersy, bo istnieją ludzie uzależnieni od cukru? Pan stwierdził, że jest między tym różnica. Według mnie nie.
Jeśli znasz umiar w "waleniu konia" do porno, które tak obrażasz i jest takie niesmaczne czy urażające twoją godność, to nie będziesz miał z tym problemu.
Tak samo jak jest ze słodyczami, znasz umiar, zjedzony snickers sprawi ci tylko przyjemność.

Zarówno mężczyźni jak i kobiety potrzebują seksu, a w szczególności mężczyźni, którzy muszą uwolnić spermę z jąder raz na jakiś czas, ponieważ wpływa to na ich zdrowie.
Niestety takich stworzył nas Bóg, więc dlaczego nie mam produkować czegoś, co sprawia ludziom przyjemność, co potrafi nawet poprawić stosunki partnerskie, bo tak pary też oglądają wspólnie filmy dla dorosłych.

Cieszę się, że Pan dodał przeprosiny w razie gdybym poczuła się obrażona, ale nie m prawa mówić mi, czy nagość może być towarem, czy nie. Nagość nie zabija, nie kradnie, nie wyzywa nikogo, to nie heroina, czy popularne papierosy, bądź alkohol, to tylko gołe ciało, dla mnie i dla osób z tej branży odbierane tak samo jak goły łokieć pokazywany w ciepłe dni, czy odkryte kolana w sukience.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Oczywiście pojawiły się też komentarze, że jestem "fejkiem", a blog czy inne media społecznościowe na których mam po kilkanaście tysięcy subskrybentów można łatwo stworzyć na potrzeby oszukiwania ludzi. WTF, czy ja naprawdę nie mam co robić, aby pisać bloga urodowego, który zabiera mi sporo czasu, by sprzedawać kobiety Szejkom w Arabii?
Czasami gęba mi opada.
Rozumiem, że ludzie utożsamiają porno z handlem kobietami, sprzedażą narządów czy narkotykami, ale no bez przesady, życie to nie film.

Bez powodu ci sami ludzie zaczęli pisać komentarze obrażające mój wygląd. "Kretowaty ryj". No różne już słyszałam określenia na moją twarz, ale kretowaty? To coś nowego <3

Możecie mi wierzyć lub nie, ale te Panie zajmujące się fetyszem stóp, lub innym tematem w branży porno, są często świetnymi otwartymi na świat i tolerancyjnymi osobami. Dzięki temu, nie nabijają się z nietypowych marzeń innych, nie śmieją się i nie gapią się na niepełnosprawnych, tolerują ludzi wyglądających inaczej, często ciekawiej, który tworzą różnorodność w tej szarej, zacofanej jeszcze Polsce.
To co robią to często tylko ich praca, dzięki której są w stanie spełniać swoje marzenia.

Tak jest i ze mną. Cieszy mnie, że robiąc to co robię, uszczęśliwiam kogoś i dzięki temu jestem w stanie zarobić pieniądze, prowadzić tego bloga, którego planuję poważnie rozwinąć, bo tak poza pracą w porno mam marzenia i cele do zrealizowania!
Wiem, że jeśli uda się rozwinąć moje studio tak jak to planujemy zrobić, będę dzielić się pieniędzmi z dzieciakami, które mają marzenia, ale nie są w stanie ich zrealizować, ze względu na chorobę, którą można leczyć tylko za duże pieniążki. To jeden z moich celów, który siedzi we mnie od dzieciństwa, może dlatego, że mam w sobie sporo empatii i nie wywodzę się z bogatej rodziny. Właśnie dlatego ja i osoby z którymi to wszystko zaczęłam wiedzą, że warto szanować drugiego człowieka i nie oceniać z góry.

Każdy ma prawo do własnego zdania i wyboru, dlatego pamiętaj, nie masz prawa mówić drugiej osobie co ma robić, dopóki dopóty nie krzywdzi tym drugiego człowieka.
Są rzeczy, takie jak porno, które jeśli Cie nie interesują, omijasz i idziesz dalej cieszyć się, lub naprawiać swoje własne życie, by stało się ciekawsze :)

Jeśli wytrwaliście do końca mojego wywodu, to chciałabym wiedzieć, co Wy myślicie na temat tego wszystkiego i jak podchodzicie do tematu pracy w porno ;) 
 


25 comments:

  1. W pewnym momencie nie wiedziałam czy się śmiać czy nie. Ogłoszenie nie było wulgarne, ani nikogo nie obrażało. Niektórzy są wręcz śmieszni, zrobić problem o nic. W prawdzie ledwo co skończyłam 18lat, ale wiem, że każdy ma jakieś inne upodobania seksualne oraz pociąg, także po co ukrywać, że tak nie jest i wypierać się w sumie własnej natury :D Mam czasem wrażenie, że niektórzy żyją w średniowieczu i gdyby mogli spalili by na stosie :D

    Blog super! Na pewno jeszcze nie raz odwiedzę.
    Dużo wytrwałości i satysfakcji z pracy ;D
    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ogłoszenie oczywiście nie miało na celu urazić żadnej osoby, a przekazać informacje o pracy, dlatego choć zdawałam sobie sprawę z mentalności Polaków nie spodziewałam się aż takiej nagonki ;)

      Cieszę się, że coraz więcej młodych
      osób rozumie co to jest seks i wie, że każdy z nas ma jakieś fanaberie niezależne od nas :D

      Delete
  2. Każdy pracuje tam gdzie chce i tyle :) Jeśli komuś pasuje taka praca to po co inni to oceniają? Żadna praca podobno nie hańbi, a w takiej podobno można wiele zarobić, plus jakaś przyjemność z pracy jest :D
    Polacy niestety negatywnie reagują o wszelkich wzmiankach o porno, seksie itd. Dla większości jest to temat tabu, którego nie można poruszać publicznie, bo spłoniesz w piekle xd

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nie pracuję w tym dla przyjemności, choć nie mówię, że praca sama w sobie nie jest komfortowa zw względu na, to że sama ustalam sobie przerwy, to ja zatrudniam panie do pracy i to ja odpowiadam za to co się dzieje na planie. Jeśli ktoś oczywiście czerpie z tego dodatkowe przyjemności, to plusik dla niego :D

      Mam nadzieję, ze w końcu coraz więcej osób będzie otwierać się na ten temat i przestaną reagować w tak dziki sposób :)

      Delete
  3. Nie przejmuj się. Jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dochodził...
    To jest tak że oni się oburzają i włączają w dyskusję nawet z nudów, aby dopiec... 90 % ludzi krytykuje Warszaw shore mówiąc że te laski to kurwy.. bo akurat uprawiały sex po alkoholu.. z czego założę się że te wszystkie (świętoszki) a przynajmniej większość wcale lepiej się nie zachowuje po % i pewnie nie jedną z nich miała jednorazowy imprezowy sex ale żadna się nie przyzna.
    Napisałaś ofertę na tyle subtelnie i dokładnie że nie rozumiem tej nagonki.. zwyczajnie olej ich.
    Inne przykłady na tego typu zachowań (grupa kosmetyki-kosmotoligia) dziewczyna miała problem z czymś w ustach.. wyglądało jak jakieś zapalenie, Afta, pleśń.. i wystawiła zdjęcie z prośbą o pomoc bo ją boli a najbliższy termin do lekarza ma za dwa tyg... Oczywiście wszystkie księżniczki odezwały się jakie to okropne, obrzydliwe że jedna już wymiotuje itd.. dosłownie śmiech na sali... Zamiast pomóc dziewczynie każdy jeździł po niej. Zastanawiam się czy jak sobie tyłki pidcierają to czy ich to nie brzydzi?

    Moja sytuacja:
    Wystawiłam auto do sprzedaży mojego dziadka (zabytek) który dalej jeździ.. cena aut waha się od 4-12 tysięcy w zależności od jego stanu. Za 4 kupisz ale takie które tylko stoi, natomiast moje jest sprawne i wystawiłam za 6tysiecy.. i oczywiście nagonka na mnie że mogą kupić za 500..Że cena z kosmosu (a auto jest w stanie idealnym i wszystkie części z wyjątkiem 4ma oryginalne i ma już 36lat) wyśmiewali mnie szczególnie ci którzy nawet na kupnie roweru nie byli... Na co ja im Grzecznie odpisałam że jeśli zobaczę jakaś ich ofertę będę robiła po złości dokładnie tak samo... I odwdzięczyłam się. Zresztą napisałam im że za 500 wszędzie zezłomuje a jakbym miała sprzedać za 4 lub mniej to wolę to auto "zajehać na śmierć"

    Więc wniosek taki bez względu na sytuację, ofertę itd.. zawsze znajdą się takie gnomy, trolejbusy, cebulę i hejterzy którzy będą robić wszystko aby komuś dokopać. Nie przejmuj się!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Osobiście nie przejmuję się zdaniem tych osób, bo gdybym miała się tym przejmować, już dawno przestałabym robić to co robię, a żaden typowy cebulak nie odbierze mi motywacji ;)

      Prawdziwa cebula zawsze wie więcej na temat ciebie, czy twojej oferty, niż ty sam i zawsze będzie próbowała wmówić ci swoje zdanie, które oczywiście zawsze jest słuszne.

      A jeśli chodzi o Warsaw Shore, to większość ludzi zna ich tylko z programu, wiele z nas nie wie jakimi ludźmi są w życiu prywatnym, a program może być ustawiony i wszystkie kompromitujące sytuacje mogą być tworzone na potrzeby widzów, dlatego nie oceniam ich pracy, a sama dla zabawy i śmiechu oglądam ten program w którym osobiście bym nie wystąpiła :)

      Delete
  4. Każdy robi co chce, jeśli ktoś chce nagrywać porno spoko niech to robi :) jak ktoś nie chce to przecież nikt tej osoby nie rozbierze za karę :) Żadna praca nie hańbi, nawet praca w seks biznesie. Ja pracowałam na seks SMS-ach ( te wiadomości typu 72234 gorąca kotka czeka :P ) i żyje :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie :D Ja nikogo nie zmuszam, by u mnie pracował i robił rzeczy, które wcześniej nie zostały ustalone. Żadna praca nie hańbi, bo lepiej pracować w seks biznesie, niż kraść, mordować czy ranić kogoś dla pieniędzy :)

      Delete
  5. Osobiście nie chciałabym pracować w takiej branży, ale rozumiem że każdy może mieć na ten temat inne zdanie. :D Ogłoszenie jest jak każde inne, nie rozumiem o co ta gównoburza...

    ReplyDelete
  6. Nie no, sorry, ale ja nie chciałabym pracować w takiej branży, uważam, że byłoby to dla mnie upokarzające, ale ogłoszenie samo w sobie nie było wulgarne. Nie wiem po co ta cała gównoburza. Chcesz wystąpić w takim filmie to występuj, Twoja sprawa, nie, to po co komentować po chamsku? Gdybym ja zobaczyła takie ogłoszenie, to pewnie uśmiechnęłabym się pod nosem i scrollowała dalej ;).

    ReplyDelete
  7. Buhahahha ;D to przecież 'fetysz stóp' a nie jakaś orgia w pieciu, czasem ludzi nie rozumiem ;) Oglądałam kiedyś film/ filmy 'kulisy porno biznesu' i wiesz co? Tam, ludzie są normalnie, pracują tak bo to lubią, mają normalne rodziny, dzieci i nikt się nie czepia ;) Ba sama znam nawet osoby, które w Niemczech pracują w agencjach towarzyskich a tu mają normalne rodziny, a niby my polacy tacy tolerancyjni, jak **uj :D

    Zresztą jak ktoś chce to sama mówisz ' mozna w stroju ale za mniej' a najwięcej i tak do powiedzenia mają stare dewotki, cnotki co tylko po 'bożemu' ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nawet jeśli byłaby to orgia w pięciu, to nadal uważam, że praca to praca i ludzie występujący w orgii zarabiali by tak samo na życie jak te stare dewoty, choć nie tylko one potrafiły się burzyć. Pewnie za jakiś czas powstanie kolejny post z tej "serii", ale z inaczej, "delikatniej" skonstruowanym ogłoszeniem na potrzeby cebulaków. Niestety, nie ważne jak napiszesz oni i tak wiedzą wszystko :D

      A kulisty porno biznesu również oglądałam, piona kochana :D

      Delete
  8. Ręce opadają po lekturze tych komentarzy ;) Rób swoje, niczym się nie przejmuj, nie tłumacz, niech cebulaki zioną jadem - mają nudne i smutne życia, więc muszą sobie jakoś ulżyć w internecie.

    ReplyDelete
  9. Ale ten świat mały, że trafiłem na blog osoby, którą kojarzę z różnych filmów. :v
    No nic, przyszedłem do działu komentarzy tylko po to by zapytać - znalazłaś kogoś poprzez te ogłoszenia, czy raczej posucha?

    ReplyDelete
  10. O jezu faktycznie niezła gównoburza :D

    Zapraszam na trzeci post na moim nowy blogu 13hacks.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Masakra...

    Praca jak praca, a ogłoszenie było napisane subtelnie... Nie rozumiem niektórych ludzi! :/

    ReplyDelete
  12. ja to czasem sie zastanawiam czy tym ludziom sie nudzi serio...jak widze jakies ogloszenie to jak jestem zainteresowana to pisze, a jak nie to szkoda mi czasu na jakies bzdurne pisanie:/coraz czesciej w internecie widac ze ludzie lubia robic gownoburze i to o nic.
    Nie widze nic zlego w pracy w porno- jezeli jest to w granicach wlasnej estetyki i granic to czemu nie? sama bym nie pomyslala nigdy o takiej pracy, ale nie gardze nikim i nie oceniam nikogo kto w niej pracuje. praca to praca i nikomu do tego co kto robi :)

    ReplyDelete
  13. Dotarłam tu właśnie poprzez ogłoszenie na Facebooku (profil ---> adres bloga), jako że brak szczegółów dotyczących tego, jakiego rodzaju klipy mają być kręcone, trochę mnie zaniepokoił (wiadomo - myślałam, że to jakaś podejrzana firma, dojazdy, nie dojazdy, nie wiadomo co będzie działo przy tych klipach, skoro nie ma żadnych informacji na ich temat) i na początku miałam ochotę napisać pod tym postem, że lepiej zostawić go w pierwotnej formie, a nie okrojony, żeby zainteresowane osoby nie traciły czasu, tylko z miejsca wiedziały, o co chodzi, ale... Jak widzę te reakcje, to nie dziwię się, że przestałaś pisać publicznie o charakterze tej pracy, bo też bym miała dosyć dennych dyskusji i świętego oburzenia. Sama nie jestem gotowa na taką pracę, ale jeśli ktoś się w tym widzi, to nie ma problemu. Wszystko dla ludzi :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo cieszę się widząc takie podejście. Nikt do niczego nikogo nie zmusza, a wszystkich DOKŁADNYCH informacji ZAWSZE udzielam na priv i telefonicznie, więc jeśli kogoś taka praca interesuje, to się zgłosi i ustalimy wszystko jeszcze dokładniej, jeśli nie, to miło żegnam się z osobą, dlatego nie rozumiem fali hejtów jaka występuje nagminnie :)

      Delete
  14. Znalazłem tego bloga w ten sam sposób co @Cassidy. Od początku wiedziałem, że to oferta pracy w branży porno. Praca to praca, zależy co komu odpowiada, jedni wolą pracować po 8h na dwie zmiany w sklepie na kasie, innym nie przeszkadza praca w branży porno. Zupełnie nie rozumiem bólu dupy kobiet, a zwłaszcza mężczyzn, którzy przecież sami oglądają te filmy :). Do tego to podejście: "Ja nie zmienię zdania, bo ja jestem dumną kobietą, co się szanuję i dlatego dygam po 8h dziennie za 1300 miesięcznie, a w ogóle to usuńcie to ogłoszenie, bo mój 22-u letni syn tutaj pracy szuka" *padłem*. Powodzenia w poszukiwaniach!

    ReplyDelete
  15. Bloga znalazłam przypadkiem i przypomniało mi się, że Twój post miałam zapisany gdzieś i chciałam na ogłoszenie odpowiedzieć, ale później ciężko było mi go odnaleźć. Jako była pracownica seks telefonu i seks czatów smsowych nie mam nic przeciwko takiej pracy i chętnie bym się czegoś takiego podjęła. Będziesz jeszcze kogoś szukała? :)

    ReplyDelete
  16. Osobiście nie przyjęłabym takiej pracy, chociażby, ze nie mam warunków. A ogłoszenie jak ogłoszenie, jest stanowisko, jest płaca i miejsce pracy. Oferta w sama w sobie nie jest wulgarna. Najgłupsze jest to, że 90% społeczeństwa ogląda porno, ale na ofertę pracy się oburza.

    ReplyDelete

Copyright © 2014 Karolinka's beauty and makeup , Blogger