New in September | Nowości Września


Hi. Today I'd like to show you what I've bought in September. This new in post is a little bit different, because I'm not happy with pictures I've took for this post. I hope you understand me and you like this kind of posts :) 

Witam kochani. Dziś przychodzę do Was z nowościami Września. Ten post postanowiłam przedstawić Wam trochę inaczej, ponieważ nie byłam zadowolona ze zdjęć, które zrobiłam do tego wpisu. Mam nadzieję, że i ten sposób przypadnie Wam do gustu :)


1. Puredream aloe i blueberry collagen mask - obie maseczki kupiłam w Biedronce za tak niską cenę, że aż byłam zdziwiona. Koszt jednej maski w Hebe to około 9 zł, w markecie zapłaciłam około 4,50 zł za sztukę. Blueberry uwielbiam! Na testy czekają u mnie również inne maski z tej serii.
2. Venus Ekstrakt z liści aloe vera - ostatnio jestem dość głęboko w tematach aloesu, dlatego zaciekawił mnie ten tani (kupiłam w promocji za 10 zł) ekstrakt o naturalnym, prostym składzie - znajdziemy tu tylko aloes!
3. Bania Agafii szampon brzozowy i rokietnikowy balsam do włosów - oba produkty kupiłam z nadzieją na bardziej naturalne oczyszczanie i nawilżanie włosów. Sama nie wiem czy je lubię. Balsamu użyłam ze dwa razy, więc nic o nim nie powiem, a szampon brzozowy raczej nie jest moim ulubieńcem.
4. Natura Siberica Scottish Wild Thistle maska regenerująca - na maskę trafiłam w Rossmannie na promocji. Kupiłam ją za około 12 zł, więc żal było nie spróbować. Ma fajny skład i nadaje się do każdego typu włosów. U mnie idealnie sprawdza się jako podkład do olejowania.
5.  Micer Pharma Olejek Arganowy 100% - olejek dostałam jako prezent przy zakupach w drogerii kosmetykizameryki. Wiecie, że do tej pory nie sprawdziłam czy jest to olej zimnotoczony czy nie? Mimo wszystko używam go pod oczy, na szyję i usta i działa!. W recenzji z pewnością opowiem Wam wszystko na temat tego olejku.
 

6. Palmer's Coconut Oil balsam do ciała - no kocham ten balsam! Zawsze gdy jest w promocji (kosztuje wtedy około 13 zł) kupuję jeden dla siebie i jeden dla mamy. Cudnie nawilża i jak pachnie.
7. Tołpa: Green Oils żel micelarny do mycia twarzy i oczu z olejem z lnu - to mój ulubiony żel do mycia twarzy. Uwielbiam jego konsystencję i działanie. Nie wiem ile opakowań już zużyłam. W Biedronce znajdziecie go za 12 zł, a nawet za 9 w promocji!
8. Golden Rose Dipliner - potrzebowałam nowego linera, padło na GR, ale z pędzelka nie jestem zadowolona.
9. L'Oreal Volumissime maskara- to nie jest maskara idealna, rozczarowała mnie. Skleja moje rzęsy i odbija się w ciągu dnia, ale była tania.
10. Wibo Eyebrow Stylist - maskarę do brwi kupiłam za 10 zł. Nie jest wyjątkowa, ale mimo wszystko lubię ją do przyciemniania brwi, raczej ich nie utrwala.
11. Makeup Revolution Vivid Baked Highlighter - kupiłam ten rozświetlacz, ale dla mamy. Ma piękny złoty odcień, jest tani i jest go sporo. Mama jest zadowolona!
12. Golden Rose Long Wear Finishing Powder - utrwala bardzo dobrze, ale równie dobrze potrafi podkreślić suche partie twarzy. Trzeba uważać z ilością oraz nakładać na dobrze nawilżoną skórę.
13. Ardell Lash Grip - mój ostatni klej do rzęs doprowadzał mnie do szału. Ten jest całkiem przyjemny.

You might also like:

19 comments:

  1. Replies
    1. Polubiłam się z nim, chociaż moim zdaniem nie utrwala jakoś wyjątkowo :D

      Delete
  2. Też mam tą maskę z 4, bardzo się z nią lubię chociaż ma bardzo małą pojemność :)

    ReplyDelete
  3. Ciekawe nowości i rozświetlacz. Szkoda, że maskara się nie sprawdziła :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Do tej maskary używam szczoteczki z mojego ulubionego tuszu Colossal od Maybelline i daje radę, chociaż nadal się odbija i to jest najgorsze :C

      Delete
  4. Muszę w końcu wypróbować tego pudru z golden rose!:)

    ReplyDelete
  5. Kilka z tych produktów chętnie bym wyprobowala. Wibo bardzo kusi. Ciekawe są te nowości.

    ReplyDelete
  6. Sporo nowości. Miłego używania. Bardzo lubiłam ten balsam kokosowy z Palmers. :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Palmer's to jeden z moich ulubionych balsamów, cudnie pachnie i super nawilża. Moja mama również go lubi :)

      Delete
  7. Miałam okazję poznać produkty numer 5, 7 i 8. produkty Mincer od razu przypadły mi do gustu. To samo tyczy wszelkich produktów marki tołpa. Jeśli chodzi o eyeliner z GR to powiem Ci,że też pędzelek mnie troszkę zawiódł. Miałam nie raz jakieś inne, tańsze za 4 zł i miały lepszy pędzel.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgadzam się, że pędzelek eyelinera nie jest za ciekawy. Mnie równineż zawiódł, dlatego by zużyć ten eyeliner używam do niego inny, precyzyjny pędzelek ze starego eyelinera Maybelline :)

      Delete
  8. Moje nowości we wrześniu były małe. Tak mi się zdaje vi żadnej listy nie robie w trakcie zakupów i po. Eyliney często wymieniam i kupuje wiec z chęcią sprawdze ten z gr

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na daną chwilę nie polecam tego eyelinera, ponieważ pędzelek jest tragiczny, aczkolwiek sam eyeliner trzyma się na oku i nie kruszy :)

      Delete
  9. U mnie we wrześniu pojawiło się stosunkowo niewiele nowości, więc nie mam się za bardzo czym pochwalić :D To wszystko dlatego, że oszczędzałam żeby zaszaleć na zapowiadanej promocji w Rossmannie -55% xD Obawiam się że mój portfel bardzo ją przeżyje i pozostanie mu jakaś trauma bo moja wishlista jest mega długa :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha rozumiem Cię! Ja osobiście nie chodzę na te promocje do Rossmanna. Kupuję raczej wtedy kiedy potrzebuję lub mam na coś ochotę od dawna, ale staram się nie robić dużych zapasów, chociaż z maseczkami mam problem hehe :D

      Delete
  10. U mnie ostatnio dość mało tych nowości się pojawia. U Ciebie jest ich mega dużo i na prawdę niektóre miałabym ochotę poznać. Maskara bardzo mnie ciekawi jak i balsam do ciała. Ja ostatnio stopuje z zakupami muszę zużyć to co mam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja staram się kupować na bieżąco i nie robić dużych zapasów, chociaż maseczkowe zapasy chyba nigdy się nie skończą (już raz dobiłam dna i byłam dumna, ale znowu mam ich pełno hehe). A co do maskary, to nie jestem jej wielką fanką niestety, ale z pewnością napiszę o niej post :)

      Delete
  11. U mnie wrzesień był pod znakiem wakacji i początku roku szkolnego. Dlatego nowości pojawiło się stosunkowo niewiele. A na pewno bez porównania mniej do twoich nowości. Niestety, nie znam żadnego z tych kosmetyków i chyba znowu muszę zacząć chodzić na promocje w drogeriach.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli nie masz zapasów, to promocje są super sprawą. Można upolować świetne kosmetyki w niskich cenach. Mi niedawno udało się kupić balsam Bielendy z extra składem. Cudnie nawilża i przyjemnie pachnie a dałam za niego około 10 zł :o :D

      Delete

Copyright © 2014 Karolinka's beauty and makeup , Blogger